Doświadczenie zdobyte w branży lotniczej, budowy maszyn i urządzeń, spożywczej i garmażeryjnej, metalowej oraz w obsłudze klienta.
Analiza procesu zachodzącego
w organizacji, poznanie jej przyczyn
i propozycja udrożenień.
Narzędzie dostosowane do potrzeb, uszyte na miarę w miejsce sztampowych kompletów rozwiązań.
ATM Group – dział technologiczny.
Część druga – OPTYMALIZACJA.
Przedsiębiorstwo: Średniej wielkości firma z siedzibą w Polsce.
Branża: produkcja maszyn dopuszczonych od produktów spożywczych.
Relacje między firmą produkcyjną a systemem do zarządzania produkcją mogą być różne. Wiele zmiennych jest zarówno po stronie firmy – np. charakter produkcji, jak i po stronie programu – do jakiej produkcji został stworzony. W firmie zastałam program do zarządzania produkcją seryjną
o dużej skali, powtarzalną i w której produkt gotowy nie składa się ze zbyt wielu elementów.
Charakter produkcji był jednak zupełnie inny – produkcja jednostkowa
z powtarzających się elementów, ale często o zmienionej konstrukcji.
Brak perspektywy na zmianę oprogramowania i stały charakter produkcji trzeba w takiej sytuacji pogodzić. Nie jesteśmy w stanie zmienić technologii tak, aby wykorzystywać program i jego moduły w sposób do jakiego zostały stworzone. Program nie jest na tyle elastyczny, aby dopasować go
do naszego procesu. Pracujemy zatem z całym działem technologicznym nad jak najlepszym wykorzystaniem systemu do wsparcia nas w nadzorow
aniu procesu produkcyjnego. Czynnik ludzki w większości sytuacji jest tym, który może zawieść. W tej jednak bez ludzkiej kreatywności, problem byłby nierozwiązywalny.
Stosujemy „tłumaczenie” programu na nasze warunki. I tak np. w miejscu
domyślnej serii produkcyjnej wprowadzamy podzespół naszej maszyny.
Ilość rekordów jest większa niż domyślnie, ale program jest w stanie
to obsłużyć. W miejsce wyprodukowania wielu sztuk jednego elementu, mamy wiele elementów produkowanych często pojedynczo.
Nie jest to rozwiązanie idealne czy pozwalające na wykorzystanie potencjału programu, ale gramy tym czym możemy.
Struktura hierarchiczna w firmie nie wskazuje jasno osób kierujących
i ponoszących odpowiedzialność za prace w poszczególnych działach. Są trzy kanały komunikacji: bezpośrednia ustna, mailowa oraz z użyciem komunikatora z opcją rozmów 1:1. Źródłem wiedzy o zlecaniach i terminach realizacji jest dokument lokalny dostępny w sieci. Takie składowe prowadzą do konfliktów o podłożu komunikacyjnym.
Wdrażamy nowe rozwiązanie pozwalające na komunikację między „pokojami”, które stanowią wszystkie osoby z danego działu. Ułatwia to komunikację w rozumieniu poinformowania wszystkich osób w danym dziale. Kolejnym krokiem, aby informacje o zleceniach były dostępne „od ręki”,
tak samo dla wszystkich osób w tym samym czasie, jest zainstalowanie
na ścianie biura działu technologii (znajdującego się w pomieszczeniu przechodnim) tablicy suchościeralnej.
Sporne w firmie jest też planowanie produkcji. Dział handlowy, nie mając wiedzy o tym, co dzieje się na produkcji, magazynie czy montażu, kreuje grafik dla klientów bez rzeczywistych danych.
Podział kompetencji i zadań w działach jest na tyle utarty i teoretycznie oczywisty, że regularnie okazuje się, że mają miejsca niedomówienia.
Wprowadzamy więc kolejne narzędzie do zarządzania. Uznając produkcję urządzenia za projekt, uruchamiamy system do zarządzania projektami,
w którym publiczne są listy zadań do wykonania, a do każdego z nich przypisać można osobą, automatycznie powiadamiając ją o tym. Narzędziem sprzężonym z listami projektowymi jest program ilustrujący kalendarium
w postaci wykresów Gantta. Jeśli w liście zadań oznaczymy, że dany punkt zajmie X dni, to automatycznie wykres nam to zobrazuje. Jeśli czas wykonywania danego zadania zostaje przedłużony, automatycznie wydłuża się on na wykresie i podawany jest nam nowy planowany termin zakończenia wszystkich spiętych ze sobą operacji.
Dużo o procesie w firmie mówi dokumentacja techniczna. Funkcjonującą
w firmie tworzą i drukują konstruktorzy. Każdy rysunek, poza rysunkiem wykonawczym elementu, zawiera informacje o materiale, ilości potrzebnych sztuk, podzespole do jakiego element należy i autorze. Rysunki przekazywane są do działu technologii razem z udostępnioną tabelą xls zawierającą odpowiednio uporządkowaną listę rysunków. Tabela potrzebna jest
do wprowadzenia rysunków do systemu MRP. Ufając w poprawność rysunków, dział technologii wprowadzał dokumentację do systemu, nadając odpowiednie technologie oraz wyposażyć papierowe dokumenty w naklejki pozwalające skanować pracownikom kody kreskowe i tym samym meldować systemowi o zakończeniu kolejnych etapów prac.
Statystyki poprawności wykonania elementów zaczynają sygnalizować,
że gdzieś w procesie pojawia się błąd. Operatorzy maszyn mają wiele pytań, na które odpowiedzi powinny znajdować się w rysunkach. Pytania trafią
do bezpośrednio zlecającego – czyli działu technologicznego. I tak, częściej zajmujemy się wyjaśnianiem, krążeniem w koło z dokumentacją
i naprawianiem niż produkowaniem. Weryfikujemy więc dokładniej proces, którego jesteśmy częścią. Okazuje się, że pytania i błędy wynikają z braków
w dokumentacji. Dział konstrukcyjny nie jest w stanie bardziej szczegółowo sprawdzać swojej dokumentacji. Wprowadzamy więc dodatkowy etap
do procesu. Technolog przed wprowadzeniem dokumentacji do systemu sprawdza każdy rysunek – weryfikuje wszystkie istotne dane oraz sprawdza poprawność wykonania rysunku. W razie wątpliwości czy znalezienia błędów, wszystkie przekazane rysunki wracają do konkretnego konstruktora. Teoretycznie błąd czy braki na jednym rysunku mogłyby nie wstrzymywać całego pakietu dokumentacji, w praktyce łatwiej o porządek wstrzymując całość.
Efekty wprowadzonych działań dotyczących Systemu Do Zarządzania Produkcją są następujące:
Zastosowanie zmian w narzędziach systemowych:
Konsekwencje zmian w obiegu dokumentacji:
"...Nieszablonowość stosowanych metod - zastosowanie narzędzia do analizy produkcji seryjnej, przy procesie jednostkowym, świadczą o elastyczności podejścia firmy OPTIMYST do analizy procesów produkcyjnych..."
Wytwórnia Konstrukcji Kompozytowych Andrzej Papiorek
"Zmapowanie procesu produkcyjnego zobrazowało jego rzeczywisty przebieg oraz określiło czas na około 73 godziny. Wynik analizy i możliwości optymalizacji procesu produkcji był obiecujący. Mapa stanu przyszłego, czyli symulacja procesu po wprowadzonych optymalizacjach wskazała, że można skrócić czas produkcji do około 43 godzin..."
Wytwórnia Konstrukcji Kompozytowych Andrzej Papiorek
"Wprowadzone zostały narzędzia do planowania produkcji, usprawniony proces obiegu dokumentacji. Najprostszym i najtańszym rozwiązaniem, które usprawniło pracę i organizację narad produkcyjnych, była tablica dostępna da wszystkich, uzupełniana o najważniejsze informacje..."
ATM Group
"...Wdrożony został system ticketowy do obsługi zgłoszeń serwisowych, który usprawnił współpracę z klientami. W dziale serwisu, również zawisła tablica, dzięki której planowanie wyjazdów zespołów serwisowych stało się klarowniejsze i skuteczniejsze. Projektowane były również nowe procedury dotyczące zmiany organizacji obiegu części serwisowych, przygotowania wyjazdów uruchomieniowych, magazynowania części uszkodzonych. Uproszczone zostały procedury dotyczące zakupów nowych części dla klientów..."
ATM Group
"...Uwagi i wnioski z audytu były konkretne, rzeczowe i odnosiły się do spraw niezauważalnych z wewnątrz organizacji. Raport jaki otrzymałam po zakończeniu audytu zawierał dogłębne analizy zarówno technologii produkcji, systemu pracy załogi i problemów na wszystkich szczeblach organizacji. Ponadto, wszystkie spostrzeżenia i uwagi były udokumentowane, podparte dowodami i liczbami. Raport nie został mi jedynie wręczony, ale co istotne szczegółowo ze mną omówiony
i przedyskutowany..."
Jordaszka
"...Zarząd firmy był świadom, że w pewnych obszarach firmy istnieją problemy. Pracując jednak bezpośrednio z zespołem nie byliśmy w stanie sami zidentyfikować ich źródeł. Świeże i szerokie spojrzenie z boku wyjaśniło wiele spraw..."
Jordaszka
