Porządkujemy firmy, które urosły szybciej niż systemy i ludzie.
Robimy audyt, układamy plan i prowadzimy zmianę do końca. Odpowiadamy za efekt, nie za sam raport.
Chaos, którego według innych nie da się opanować
- Stany magazynowe kłamią, a nikt już nie ufa danym z systemu.
- IT gasi pożary. Krytyczne zgłoszenia czekają miesiącami.
- Ludzie pracują obok systemu: w Excelu, na WhatsAppie, na kartkach.
- Dział IT bez managera, bez ticketingu, bez procedur.
- Wielu dostawców, żadnej koordynacji.
- Kolejny konsultant zostawił raport i zniknął.
Trzy rzeczy, które robimy inaczej
Hala i serwerownia w jednym zespole
Inżynier produkcji, który stał przy maszynach, i strateg IT, który opanowywał kryzysy w chmurze. Rozumiemy całą firmę - od procesu na hali po integracje systemów - a nie tylko jej dział IT.
Odpowiadamy za efekt, nie za raport
Nie zostawiamy planu i nie znikamy. Prowadzimy zmianę do końca: wdrażamy, poprawiamy i wychodzimy dopiero, gdy firma radzi sobie sama.
Zawsze mamy plan awaryjny
Niezależnie od tego, jaki problem albo zagrożenie się pojawi - masz przy sobie kogoś z gotowym planem B. Zarząd zostaje spokojny nawet w środku pożaru.
Sześć kroków od chaosu do porządku
Zobaczyć
Wchodzimy do firmy i rozmawiamy z ludźmi z każdego działu. Przechodzimy proces na żywo, od zamówienia po wysyłkę. Rysujemy mapę tego, jak firma naprawdę działa.
Zrozumieć
Łączymy kropki: co z czym się wiąże, gdzie pęka, kto na kogo czeka. Oddzielamy fakty od domysłów i nazywamy problemy po imieniu.
Zaplanować
Piszemy raport i plan naprawczy tak, żeby zarząd wiedział, co i dlaczego trzeba zrobić. Bez informatycznego żargonu.
Wdrożyć
Bierzemy plan i wprowadzamy go w życie: zadania, rytm, ludzie, systemy, dostawcy. Priorytety ustalamy z zarządem na bieżąco, bo sytuacja się zmienia.
Poprawki
Sprawdzamy, czy zmiany naprawdę działają. Szkolimy, poprawiamy, pilnujemy. Zmiana ma zostać, a nie zniknąć po tygodniu.
Koniec
Wychodzimy, gdy firma radzi sobie sama: ma działające IT, procedury, ludzi i bazę wiedzy o samej sobie. Bez wiecznego outsourcingu.
Zostawiamy asystenta, który zna firmę. Nie segregator PDF-ów.
Audyt prowadzimy autorskim narzędziem AI. Rozmowy zamieniamy w uporządkowaną wiedzę i mapy procesów, każda informacja ma przypisane źródło, fakty są oddzielone od domysłów. Klient zostaje z żywą, przeszukiwalną bazą wiedzy o własnej firmie, którą rozwijamy dalej, docelowo jako asystenta dla helpdesku i zarządu.
Co mówią nasi klienci
„Podejmuje szybko i skutecznie trafne decyzje, które pomagają rozwiązać problem w najskuteczniejszy możliwy sposób."Dyrektor generalny, ATM Group
„Krytyczna sytuacja została zażegnana. Wykonanie planu procesów uzmysłowiło Zarządowi, że czas na zmiany."Wiceprezes Zarządu, Techmeko
„Zdolność do skutecznego identyfikowania ryzyk sprawiła, że cały proces przebiegł sprawnie i zgodnie z oczekiwaniami."Prezes, Abiovi