Wchodzimy tam, gdzie inni rozkładają ręce. Grupa spółek. Wzrost, który przerósł systemy. Centralny program, któremu nikt już nie ufa. Dział IT bez sterów, procedur i narzędzi. Chaos, który najpierw trzeba zobaczyć i zrozumieć, a dopiero potem uporządkować.
Mapa procesów i systemów, katalog problemów, raport biznesowy i techniczny, plan naprawczy, rekomendacje inwestycyjne, wizja IT na lata.
Mapy procesów per dział (BPMN), procedury, dokumentacja, żywa baza wiedzy o firmie, struktura SharePoint/OneDrive.
Stabilizacja i utrzymanie systemów krytycznych (MES/ERP/WMS), mapa i dokumentacja integracji, monitoring, nadzór nad dostawcami.
Serwery, backup i disaster recovery, monitoring, sieć, dobór i nadzór partnerów.
Struktura działu, ticketing, rytm spotkań, procedury, rekrutacja i onboarding lidera IT.
Analiza przedwdrożeniowa, unikanie podwójnej migracji, materiał decyzyjny dla zarządu - i prowadzenie wdrożenia.
Nie prosimy o wieloletnią umowę na start. Wchodzimy na zdefiniowany audyt - zwykle około dwóch miesięcy - i wychodzimy z niego z mapą tego, jak firma naprawdę działa, katalogiem problemów oraz planem naprawczym. Dopiero na tej podstawie wspólnie decydujecie, czy i jak prowadzimy zmianę dalej.
Audyt zamyka się zwykle w około dwóch miesiącach. Dokładny zakres i termin ustalamy na wstępnej rozmowie.
Audyt jest samodzielną całością. O dalszej współpracy decydujecie po nim, mając już twarde dane.
Koszt audytu zależy od wielkości firmy i zakresu. Podajemy go po krótkiej rozmowie, gdy poznamy skalę.
Naturalne rozwinięcie audytu: plan, prowadzenie zmiany i decyzja o systemie docelowym. Kompleksowe projekty trwają zwykle 2-3 lata.
Wchodzimy w sytuację awaryjną, opanowujemy pożar i wychodzimy po ustabilizowaniu.
Konkretne narzędzie: system zgłoszeń, monitoring, backup/DR - od potrzeby do działania.
Rozliczamy się w pakietach godzin ze stawkami dopasowanymi do poziomu specjalisty (junior / mid / senior), a wycena zależy od skali firmy i zakresu prac. Koniec projektu jest zdefiniowany - to nie wieczny outsourcing.